przekwalifikowanie zawodowe

Przekwalifikowanie zawodowe – jak zdobyć nowy zawód, pracując na etacie?

Z artykułu dowiesz się:

  • Czym są kwalifikacyjne kursy zawodowe i dlaczego są bezpłatną drogą do nowego zawodu
  • Kiedy przysługuje płatny urlop szkoleniowy i jaki jest jego wymiar
  • Dlaczego samodzielna nauka bez zgody pracodawcy nie daje prawa do tych przywilejów
  • Jak ułożyć harmonogram nauki, żeby nie zderzał się z pełnym etatem
  • Które formy kształcenia najlepiej sprawdzają się przy pracy na pełen etat

Zdobycie nowego zawodu nie wymaga rezygnacji z etatu ani przerwy w karierze – wymaga za to wiedzy o dwóch rzeczach, o których większość pracujących Polaków po prostu nie słyszała. Pierwsza to kwalifikacyjne kursy zawodowe, bezpłatna i w pełni legalna droga do dyplomu technika, prowadzona w trybie zaocznym dopasowanym do pracy zmianowej czy ośmiu godzin na etacie. Druga to płatny urlop szkoleniowy, który Kodeks pracy przyznaje pracownikom uczącym się – pod jednym, łatwym do przeoczenia warunkiem: że pracodawca o tej nauce wie i się na nią zgodził.

Czym są kwalifikacyjne kursy zawodowe?

Kwalifikacyjne kursy zawodowe, w skrócie KKZ, to pozaszkolna forma kształcenia ustawicznego wprowadzona nowelizacją ustawy o systemie oświaty z 2011 roku, skierowana do osób dorosłych, które chcą zdobyć nowy zawód, zmienić branżę albo formalnie potwierdzić umiejętności, które już mają. W odróżnieniu od studiów czy szkoły zawodowej dla młodzieży, KKZ prowadzone w publicznych centrach kształcenia zawodowego są bezpłatne – nauka kosztuje dosłownie zero złotych, niezależnie od wieku uczestnika.

Na kurs może zapisać się każda pełnoletnia osoba, bez górnej granicy wieku i bez względu na dotychczasowe wykształcenie – centra kształcenia otwarcie zapraszają nie tylko trzydziestolatków, ale też osoby po pięćdziesiątce, sześćdziesiątce, a nawet emerytów. Jedynym formalnym wymogiem dla samego udziału w kursie jest pełnoletność oraz zaświadczenie od lekarza medycyny pracy o braku przeciwwskazań do nauki zawodu, a wykształcenie średnie staje się istotne dopiero na końcu ścieżki – jest wymagane do uzyskania pełnego dyplomu zawodowego z tytułem technika, choć bez niego można i tak zdobyć świadectwo potwierdzające konkretną kwalifikację oraz uprawnienia do wykonywania zawodu w tym zakresie.

Każdy kurs KKZ obejmuje przy tym jedną wyodrębnioną kwalifikację w ramach danego zawodu, nie cały zawód naraz – klasyfikacja zawodów szkolnictwa branżowego przewiduje ponad 250 takich kwalifikacji do wyboru, od kwalifikacji elektrycznych i mechanicznych, przez księgowość i kadry, po programowanie czy fotografię. Pełny dyplom technika w danym zawodzie wymaga ukończenia wszystkich kwalifikacji składających się na ten zawód, co w praktyce oznacza, że naukę można rozłożyć na kilka niezależnych etapów, rozdzielonych w czasie tak, jak pozwala na to grafik pracy.

Nauka w trybie zaocznym i weekendowym

Większość ośrodków prowadzących KKZ oferuje tryb zaoczny, w którym zajęcia odbywają się średnio co dwa tygodnie, przez dwa dni – zwykle w sobotę i niedzielę – co pozwala pogodzić naukę z pełnym etatem bez konieczności brania urlopu wypoczynkowego na każde zajęcia. Część ośrodków proponuje też tryb wieczorowy w tygodniu, choć jest on rzadszy i mniej dopasowany do osób pracujących na zmiany.

Poza zjazdami teoretycznymi kurs wymaga też odbycia praktyki zawodowej, zwykle w wymiarze około 140 godzin, którą uczestnik organizuje sobie sam w zakładzie pracy związanym z daną branżą – w wielu przypadkach da się ją zaliczyć w miejscu, w którym już się pracuje, jeśli profil działalności choćby częściowo pokrywa się z nową kwalifikacją. Kurs kończy się państwowym egzaminem zawodowym organizowanym przez okręgową komisję egzaminacyjną, niezależną od samego ośrodka prowadzącego zajęcia, co dodatkowo uwiarygadnia zdobyty dokument w oczach przyszłych pracodawców. Warto przy tym doliczyć do budżetu koszty poboczne, których sama bezpłatność kursu nie obejmuje – dojazdy na zjazdy, ewentualny nocleg przy kursach organizowanych w innym mieście niż miejsce zamieszkania, a czasem też podręczniki, choć te ostatnie coraz częściej ośrodki udostępniają uczestnikom w wersji cyfrowej bez dodatkowych opłat.

Przeczytaj także:  Uprawnienia konstrukcyjno-budowlane krok po kroku

Warunki płatnego urlopu szkoleniowego

Kodeks pracy w artykułach 103¹-103⁶ przyznaje pracownikom podnoszącym kwalifikacje zawodowe realne przywileje – płatny urlop szkoleniowy oraz zwolnienie z części dnia pracy na obowiązkowe zajęcia, z zachowaniem prawa do wynagrodzenia. Problem w tym, że te uprawnienia nie przysługują automatycznie każdej uczącej się osobie – warunkiem jest, żeby podnoszenie kwalifikacji odbywało się z inicjatywy pracodawcy albo za jego wyraźną zgodą.

To rozróżnienie ma ogromne praktyczne znaczenie. Jeśli pracownik zapisuje się na KKZ czy inny kurs całkowicie samodzielnie, bez informowania przełożonego, formalnie nie ma prawa do urlopu szkoleniowego – w grę wchodzi co najwyżej urlop bezpłatny albo wykorzystanie zwykłego urlopu wypoczynkowego. Wystarczy jednak, że pracownik poinformuje pracodawcę o już trwającej nauce i wystąpi o jego zgodę, żeby od tego momentu zacząć korzystać z ustawowych przywilejów – zgoda nie musi być więc udzielona od pierwszego dnia kursu, można o nią wystąpić także w jego trakcie.

Pracodawca może dodatkowo zawrzeć z pracownikiem pisemną umowę szkoleniową, regulującą wzajemne prawa i obowiązki – może w niej zobowiązać się do pokrycia kosztów kształcenia, dojazdów, podręczników czy noclegów, w zamian oczekując, że pracownik pozostanie zatrudniony przez określony czas po ukończeniu nauki. Taki okres związania nie może jednak przekroczyć trzech lat, a warunki umowy nie mogą być mniej korzystne dla pracownika niż to, co gwarantuje sam Kodeks pracy.

Ile dni urlopu szkoleniowego przysługuje?

Wymiar urlopu szkoleniowego zależy od tego, do jakiego konkretnie egzaminu przygotowuje się pracownik, a nie od samego faktu uczestnictwa w kursie czy studiach. Sześć dni przysługuje osobom przystępującym do egzaminów eksternistycznych, egzaminu maturalnego oraz egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie – a więc dokładnie tego typu egzaminu, którym kończy się każdy etap kwalifikacyjnego kursu zawodowego.

Dwadzieścia jeden dni przysługuje wyłącznie na ostatnim roku studiów, na przygotowanie pracy dyplomowej oraz przystąpienie do egzaminu dyplomowego – to jeden z najczęściej powielanych błędów w internetowych poradnikach, które sugerują, jakoby dwadzieścia jeden dni urlopu przysługiwało za każdy rok studiów albo każdą sesję egzaminacyjną. W rzeczywistości poza ostatnim rokiem studiów obowiązuje wyłącznie sześciodniowy wymiar, przywiązany do konkretnych egzaminów wymienionych w przepisach.

Urlop szkoleniowy udziela się w dniach, które są dla pracownika dniami pracy zgodnie z jego rozkładem czasu pracy – nie w dniach wolnych, kiedy i tak nie musiałby przychodzić do pracy – i tylko na wniosek pracownika złożony w związku z konkretnym zdarzeniem, do którego się odnosi. Niewykorzystany w odpowiednim czasie urlop szkoleniowy po prostu przepada, nie kumuluje się na przyszłość jak urlop wypoczynkowy, więc warto zaplanować jego wykorzystanie dokładnie wokół terminu egzaminu, a nie zostawiać sprawy na później.

Cel urlopu szkoleniowegoWymiar
Egzamin eksternistyczny6 dni
Egzamin maturalny6 dni
Egzamin potwierdzający kwalifikacje w zawodzie6 dni
Egzamin dyplomowy na ostatnim roku studiów21 dni

Studia podyplomowe jako alternatywa

Kwalifikacyjne kursy zawodowe sprawdzają się najlepiej przy zawodach rzemieślniczych, technicznych i wykonawczych, ale nie obejmują wszystkich ścieżek kariery – w zawodach wymagających wykształcenia wyższego naturalnym odpowiednikiem stają się studia podyplomowe. Trwają zwykle od dwóch do czterech semestrów, odbywają się w trybie zaocznym, zjazdowym, dopasowanym do pracujących słuchaczy, i podobnie jak KKZ dają prawo do urlopu szkoleniowego, jeśli pracodawca wyrazi na naukę zgodę.

Kursy online i certyfikaty branżowe stanowią trzecią, najbardziej elastyczną opcję – nie dają formalnego tytułu zawodowego ani państwowego dyplomu, ale w niektórych branżach, zwłaszcza technologicznych czy marketingowych, portfolio i certyfikat od uznanej platformy potrafią przekonać rekrutera skuteczniej niż sam dyplom. Nie korzystają jednak z żadnych ustawowych przywilejów pracowniczych – urlop szkoleniowy przysługuje wyłącznie w związku z konkretnymi egzaminami wymienionymi w Kodeksie pracy, a większość kursów online do tej listy nie należy.

Przeczytaj także:  Jak zdobyć uprawnienia mostowe?

Jak ułożyć harmonogram nauki z etatem?

Tryb zaoczny czy weekendowy rozwiązuje problem formalnej dostępności zajęć, ale nie problem zmęczenia – dwa pełne dni nauki po pięciu dniach pracy w tygodniu to realne obciążenie, które warto rozłożyć świadomie, zamiast odkrywać je dopiero w trakcie pierwszego zjazdu. Pomaga jasne rozdzielenie tygodnia na blok zawodowy, blok nauki własnej w domu i blok odpoczynku, zamiast traktowania każdej wolnej chwili jako potencjalnego czasu na naukę – taki brak granic męczy szybciej niż sama ilość materiału.

Warto też zaplanować naukę modułowo, zgodnie ze strukturą KKZ – zamiast zapisywać się od razu na wszystkie kwalifikacje składające się na dany zawód, można zaliczać je pojedynczo, z przerwami dopasowanymi do sezonowego obciążenia w obecnej pracy. Taka rozłożona w czasie ścieżka trwa dłużej niż intensywny, ciągły kurs, ale znacznie zmniejsza ryzyko wypalenia i rezygnacji w połowie, co przy nauce łączonej z pełnym etatem zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać. Pomaga też z góry założyć, że pierwsze tygodnie będą najtrudniejsze, zanim organizm i grafik przyzwyczają się do nowego rytmu – kolejne zjazdy zwykle męczą mniej niż pierwszy, wbrew obawom, które najczęściej pojawiają się jeszcze przed zapisaniem się na kurs.

Przykładowa ścieżka do nowego zawodu

Warto zobaczyć, jak te elementy układają się w praktyce na konkretnym przykładzie. Osoba pracująca na pełen etat w logistyce, zainteresowana przejściem do księgowości, może zacząć od zapisania się na pierwszą kwalifikację KKZ z zakresu kadr i płac – zwykle trwającą od kilku do kilkunastu miesięcy w trybie zaocznym, z zajęciami co dwa tygodnie. Przez pierwsze tygodnie nauki nie musi jeszcze informować pracodawcy, dopóki grafik zjazdów nie zderzy się z obowiązkami zawodowymi.

Gdy zbliża się termin pierwszego egzaminu potwierdzającego kwalifikacje w zawodzie, warto złożyć u pracodawcy wniosek o zgodę na podnoszenie kwalifikacji zawodowych oraz o sześciodniowy urlop szkoleniowy na czas przygotowań i samego egzaminu. Po zdaniu tej pierwszej kwalifikacji można zrobić przerwę – na przykład na sezon wzmożonych obowiązków w obecnej pracy – zanim zapisze się na kolejną kwalifikację składającą się na pełny zawód technika rachunkowości. Cała ścieżka, rozłożona na dwie lub trzy kwalifikacje realizowane pojedynczo, zajmuje zwykle od półtora roku do dwóch lat, ale przez cały ten czas dochód z etatu pozostaje nienaruszony, a każdy kolejny etap kończy się w pełni uznawanym, państwowym dokumentem, niezależnie od tego, czy cała ścieżka zostanie kiedyś dokończona, czy przerwana po pierwszej kwalifikacji.

Czy informować pracodawcę o planach nauki?

Odpowiedź nie jest jednoznaczna, bo zależy od tego, na czym najbardziej zależy uczącemu się pracownikowi. Ujawnienie planów przekwalifikowania otwiera dostęp do urlopu szkoleniowego i ewentualnego dofinansowania kosztów kształcenia, ale niesie też ryzyko, że pracodawca odczyta to jako sygnał planowanego odejścia, co w niektórych firmach może wpłynąć na dalsze decyzje kadrowe czy powierzane projekty.

W praktyce dobrym kompromisem bywa poinformowanie pracodawcy dopiero wtedy, gdy nauka faktycznie koliduje z grafikiem pracy – na przykład przy pierwszym zjeździe wymagającym wolnego dnia – zamiast zgłaszania całego planu z wyprzedzeniem. Zgodę można uzyskać w dowolnym momencie trwania nauki, a nie tylko przed jej rozpoczęciem, więc odłożenie tej rozmowy do momentu realnej potrzeby nie odbiera prawa do urlopu szkoleniowego, jeśli tylko zgoda w końcu zostanie udzielona.

Przeczytaj także:  Czym są i jak zdobyć uprawnienia budowlane?

Zdobycie nowego zawodu bez rezygnacji z etatu wymaga w praktyce połączenia trzech elementów – dostępnej formy kształcenia dopasowanej do grafiku pracy, świadomego skorzystania z przywilejów, które i tak przewiduje Kodeks pracy, oraz realistycznego rozłożenia wysiłku w czasie, zamiast próby zmieszczenia całego nowego zawodu w kilku intensywnych miesiącach. Droga przez kwalifikacyjne kursy zawodowe bywa wolniejsza niż porzucenie etatu na rzecz nauki w pełnym wymiarze, ale daje coś, czego szybsza ścieżka nie oferuje – stabilność finansową przez cały czas trwania zmiany. Dla wielu osób to właśnie ten brak przerwy w dochodach, nie samo tempo zdobywania nowych kwalifikacji, decyduje ostatecznie o tym, czy plan przekwalifikowania w ogóle uda się doprowadzić do końca.

PytanieOdpowiedź
Koszt kwalifikacyjnego kursu zawodowego (publiczny)0 zł
Wymagany wiek18 lat, bez górnej granicy
Tryb nauki dopasowany do etatuZaoczny, zwykle co 2 tygodnie, 2 dni
Warunek prawa do urlopu szkoleniowegoZgoda lub inicjatywa pracodawcy
Wymiar urlopu na egzamin zawodowy6 dni
Maksymalny czas związania umową szkoleniową3 lata

Najczęściej zadawane pytania

Czy kwalifikacyjne kursy zawodowe są naprawdę bezpłatne?

Tak, w publicznych centrach kształcenia zawodowego i ustawicznego nauka na KKZ kosztuje 0 zł, niezależnie od wieku i liczby wybranych kwalifikacji. Płatne bywają odpowiedniki prowadzone przez prywatne ośrodki, które często oferują za to dofinansowanie z Krajowego Funduszu Szkoleniowego lub Bazy Usług Rozwojowych.

Czy trzeba mieć maturę, żeby zapisać się na KKZ?

Nie, na sam kurs może zapisać się osoba z dowolnym wykształceniem, o ile ukończyła 18 lat. Matura i wykształcenie średnie stają się istotne dopiero przy końcowym etapie – są wymagane do uzyskania pełnego dyplomu zawodowego z tytułem technika, nie do samego udziału w zajęciach.

Czy pracodawca musi zgodzić się na moją naukę?

Nie musi, ale bez jego zgody nie przysługuje płatny urlop szkoleniowy ani inne przywileje z Kodeksu pracy związane z podnoszeniem kwalifikacji. Sama nauka jest oczywiście możliwa bez zgody pracodawcy, ale wtedy odbywa się kosztem własnego czasu wolnego, bez wsparcia ze strony etatu.

Czy 21 dni urlopu szkoleniowego przysługuje na każdym roku studiów?

Nie, to częsty błąd. Dwadzieścia jeden dni przysługuje wyłącznie na ostatnim roku studiów, w związku z przygotowaniem pracy dyplomowej i przystąpieniem do egzaminu końcowego. Na wcześniejszych latach oraz przy większości innych egzaminów, w tym zawodowych, obowiązuje sześciodniowy wymiar.

Co się stanie, jeśli zmienię pracę w trakcie trwania umowy szkoleniowej?

Zależy od zapisów konkretnej umowy szkoleniowej zawartej z pracodawcą – jeśli zawierała zobowiązanie do pozostania w zatrudnieniu przez określony czas, a pracownik je naruszy, pracodawca może żądać zwrotu poniesionych kosztów kształcenia, proporcjonalnie do niedotrzymanego okresu.

Czy KKZ nadaje się do zmiany zawodu po czterdziestce?

Tak, i to bez żadnych formalnych przeszkód – centra kształcenia zawodowego wprost zapraszają osoby w każdym wieku, w tym po pięćdziesiątce i sześćdziesiątce, bez górnej granicy wieku uczestnictwa. Wiek nie wpływa na warunki zapisu ani na przebieg samego kursu.

Czy praktykę zawodową można odbyć w obecnym miejscu pracy?

Często tak, jeśli profil działalności obecnego pracodawcy choćby częściowo pokrywa się z nową kwalifikacją – warto to jednak wcześniej ustalić z ośrodkiem prowadzącym kurs, bo to on ostatecznie zatwierdza miejsce odbywania praktyki.

Czym różni się KKZ od studiów podyplomowych?

KKZ prowadzi do formalnego zawodu i tytułu technika, jest bezpłatny w wersji publicznej i nie wymaga wykształcenia wyższego. Studia podyplomowe wymagają już ukończonych studiów, zwykle są płatne i kończą się świadectwem ukończenia studiów, nie dyplomem zawodowym ani tytułem technika.

Czy można zdobyć więcej niż jeden nowy zawód w ten sposób?

Tak, nic nie stoi na przeszkodzie, żeby po ukończeniu jednej ścieżki KKZ zapisać się na kolejną, w zupełnie innym zawodzie – system kwalifikacyjnych kursów zawodowych nie ogranicza liczby zdobywanych kwalifikacji ani zawodów w ciągu życia zawodowego.